Nie mogłam tego przegapić poprostu :P
Zabawy było po pachy, bo jak każdy wie MM to całkiem moje klimaty :P
Ale poczyniłam :)
Są papiery, kwiatki, metalowe elementy, kawałek ręcznego przeszycia (maszyna chwilowo niedysponowana), brokaty, pearlsy,tusz, ćwiek i różne kryształki oraz papierowa metka i materiałowa, własnoręcznie odpruta z portek mojej Hani :)
Całość się pięknie świeci, mieni i migocze, co widac na zdjęciu jedynie w postaci ogólnej nieostrości :P
I kilka detali - cały czas kolory są trochę przekłamane - jakoś nie umiem światła złapać :/



