środa, 13 kwietnia 2011

Greeny w natarciu

Strasznie mi brakuje kartkowania, no ale trudno - coś za coś.
Czasem się jednak udaje :D

Papiery oczywiście Green Expectations



Mam nadzieję, że trochę widać wpływ warsztatów u Finn ;)

:*

niedziela, 10 kwietnia 2011

:)

Melduję, że nowa kolekcja jest już w sklepie, a wraz z nią drewniane szpuleczki do zalterowania ;)


Dwa rozmiary szpulki



A teraz wyniki candy:

I mamy zwyciężczynię - tadam:


Gratuluję i proszę oczywiście o adres na maila!!!
A pozostałym dziewczynom serdecznie dziękuję za udział oraz wszystkie miłe słowa pod adresem kolekcji :)

Miłej niedzieli!!!!

piątek, 8 kwietnia 2011

NOWA KOLEKCJA :)

Witam Was gorąco w tę wietrzną, piątkową noc ;)
Dziś nowe życie rozpoczyna kolejna kolekcja UHK Gallery - 
ciekawe czy zgadniecie kto jest autorem???????

Tadam.....


Tak, tak - nie mogło być inaczej :)

Przecudna, soczysta, zielona kolekcja Green Expectations autorstwa Zussski!!!

Inspiracją do jej powstania był film "Great Expectations" - kto oglądał, ten wie :)

A oto każda gwiazda z osobna ;)

 Besame Mucho


Estella


Finnegan


Fountain


Ms. Dinsmore


Paradiso Perduto



Jak Wam się podoba??????

Czy ja muszę dodawać, że tradycyjnie z nową kolekcją mamy Candy?????
Zasady takie jak zawsze ;)

Czekam na Was do północy jutro, tj - sobota 24.00

Również jutro nowa kolekcja trafi na półeczki sklepu!!!

:*

niedziela, 3 kwietnia 2011

Różne takie plus wyniki Candy :)

To może na początek tablica ogłoszeń ;)
Na półeczkach  UHK Gallery leży już Blu Sky :)
Uzupełniłam też braki w ćwiekach i częściowo w tekturkach:)
Mamy też wielkanocną zawieszkę :)


Serdecznie zapraszam :)

A teraz to, na co wszyscy czekają :)
Bardzo Wam dziękuję za miłe słowa na temat wciskanego kitu;) oraz za tak liczny udział w candy!!!
Trochę się obawiałam, ze potraktujecie to jako żart i nikt się nie zgłosi :P

Usunęłam podwójne komentarze i zostało mi 197

Maszyna losująca:



I mamy zwyciężczynię!!!
Koleżanka jak widać zaskoczona :D



Serdecznie gratuluję i proszę o adres na e-mail!!!

A pozostałym serdecznie dziękuję za udział i nic się nie martwcie - już niebawem kolejne candy ;)

Miłej niedzieli!!!!!

piątek, 1 kwietnia 2011

Wciskamy Wam KIT!!!! (candy:))

Jakże by inaczej, przecież dziś PRIMA APRILIS!!!

Z tej oto okazji mamy dla Was nowiutki, pachnący i świeży mini zestaw - BLUE SKY :)



Kit zawiera:
- 6 wzorów papieru 30x30 w UNIKALNYM błękitnym kolorze
       (2x drobny damask, 1x średni damask, 2x duży damaski , 1x fioletowo-błękitne paski)
- 8 epoksydowych ćwieków (po 2 w 4 wzorach)
- UNIKATOWY stempel, z kolekcji Sklepy Cynamonowe
- 3 rodzaje wstążeczek vintage - po 2 metry z każdego kolory - beż, mięta, jasny błękit.

Zarówno stempel, jak i papiery są unikatowe i nie będą dostępne w regularnej sprzedaży :)
Różniecę kolorystyczną między papierami Blue Sky a Blue Cocktails mam nadzieję widać na zdjęciu poniżej:


 Blue Cocktails są bardziej turkusowe, a Blue Sky czysto błękitne :)

Zestaw - w ilości limitowanej - będzie dostępny w sklepie UHK Gallery już od jutra,
a dziś zapraszam Was na ekspresowe CANDY!!!
Jeden zestaw jest dla Was - zasady takie jak zawsze  -wpisujemy się w komentrze pod postem, a na swoim blogu umieszczamy info.
Czekam na Was do północy jutro!!!!

sobota, 26 marca 2011

Czarna rozpacz

mnie ogarnia, jak sobie pomyślę, że w tej chwili powinnam sobie siedzieć na plaży w L'Almanarre
      - z książką, na luzie, bez dzieci...

Po powrocie ze Skrapowiska, rzeczywistość brutalnie ściągnęła mnie na ziemię.
W wyniku splotu różnych niekoniecznie fajnych okoliczności (wszystko na raz, a jakże), zamiast urlopu mam siedzenie w domu z dwoma obcymi (jedno w kropki, drugie jeszcze nie) - tydzień już za sobą, a w perspektywie jeszcze jakieś dwa...

Uroczo.

Oj tam, oj tam - luz!
Mamy radę, damy siły :D

Karteczkę sobie zrobiłam za to - totalnie nie moja, ale potrzebowałam sobie pierdyknąć takie kwiatki ;)


Ściskam Was weekendowo :)

środa, 23 marca 2011

Ojeju


Kobiece zamieszanie odbyło się w zeszły weekend i doprawdy nie jestem w stanie ująć w słowa stanu jakiego doznałam. - nie wiem czy to wina pełni, zmęczenia czy też emocji, ale generalnie byłam sto razy bardziej zakręcona niż zwykle.
Powyższy kolaż powstał jako praca zbiorowa, po pełnym emocji dniu, w godzinach nocnych w towarzystwie Fin, Mamami, 2.16, Agnieszki-Anny, Dryszki i Tores. Inicjatorką była chyba Druga? 
Materiały pochodziły z naszych torebek - ja swoją inteligentnie wysprzątałam przed wyjazdem ;), ale na warsztatach u Fin wygrało mi się parę tekturek ze Scrapińca, więc się akurat przydały.
Pani z kolaża chciała powiedzieć - faktem jest, iż...., ale ktoś ją wystraszył i zamarła w pół słowa...
Niesamowite było obserwowanie dziewczyn w akcie tworzenia zza szklaneczki martini ;p

Mój podpis widać ;)


W połowie after party poprostu padłam, więc niniejszym przepraszam wszystkich obecnych, zwłaszcza Wolfan i Costę, że tak uroczo je zabawiałam swoim towarzystwem...
Cioci C. dziękujemy za wyłączenie radyjka (zakodowałam ;))

Ale to wszystko było potem ;)
Bo wcześniej było SKRAPOWISKO!!!!!!!!!!!!!!!

Wielkie podziękowanie dla ekipy Craftmanii za zorganizowanie takiej imprezy!!!
Było super i strasznie miło było Was poznać :)

Udało mi się pomacać na żywo (choć krótko) moją osobistą Zussskę :) wraz z rodzicielką i przeuroczym Myszem :chomik zakochany:


I KitiW, której się wogóle nie spodziewałam :D


Tu z Fin i Karolą omawiamy sprawy wagi państwowej, w tle Monika.


Byłam też na warsztatach Babski Grunge u Fin - polecam wszystkim i się zgłaszam na kolejne - świetna sprawa :)
Tu Kasia z mamą - dwa pokolenia scrapują - bezcenne :)


A ja kurteczka wiedziałam gdzie się przesiąść :)
To była miłość od pierwszego scrapnięcia :) - 2:16

:Ach uhaku zachwycające jest Twoje dzieło:


:Zerknij tu proszę:


A tu cała ekipa warsztatowa, bez Vernon (kto to widział wychodzić w trakcie??????)


Super było spotkać dużą część zespołu Skrapujących Polek :)
Arte to Ty?????
Tuśka, Bea, Noami, Kamilcia, Karola, Bri :*


I Noami, która patrzyła na mnie jak na wariata, dopóki jej nie powiedziałam, ze ja to ja - bezcenne :)
Bo potem to już wszystko było jasne hahaha

Generalnie nikt mnie nie poznał ( z wyjątkiem Fryne, którą przycisnęłam do ściany), co było zabawne i dużo nam mówi o tym ile dystansu trzeba mieć do wirtualnego świata - c'nie??????

I najpiękniejszy dla mnie moment (od razu widać co kto lubi ;)) wspólny obiad na 14 osób przy jednym stole - choć lokal raczej średni, to był taki moment wyciszenia, przemielenia emocji i wrażeń, pogaduszek - rewelacja!!!


Matko, matko no co jeszcze - Gizmo poznałam (cudna jesteś), Marszę, Adę ze Scrapartu, która chyba wogóle mnie nie skojarzyła, miło było uściskać znów Leeyę, poznać Colorinę (pozdrowienia dla GosiS ;), strasznie miło było widzieć, jak dziewczyny sklepowe są wspomagane przez swoich mężów (mojego jakoś nie widzę w tej roli ;), ekipę Galerii Papieru i Strychową i pewnie jeszcze mi się przypomni parę osób :)

Szalenie dziękuję:
-  Fin za przygarnięcie nas do siebie,
- Jędrkowi za całokształt,
- Mami za śmiechy na kanapie,
- Dryszce za emocjonujący transport hehe,
- Zusssce, że przyjechała :)
- Drugiej, AA, Neli, Coście i Wolfan za wyborowe towarzystwo,
- Kamilci, Bei, Ani i Ewie za zorganizowanie takiej imprezy
- wszystkim, co byli, za to, że byli
i przede wszystkim Tores, za to, że kupiła mi bilet i mnie tam zawiozła, bo sama bym się wykręciła sianem w ostatniej chwili :)

Ps. Wszystkie zdjęcia pochodzą od Arte i Finn - ślicznie dziękuję, że mogłam je pokazać :)