wtorek, 12 lutego 2008

Zaproszenie ślubne

Takie dziś wymodziłam rano...

Może mi się wena odkisi????

14 komentarzy:

Tores pisze...

Napiszę - fajne, ciepłe, eleganckie. Podoba mi się zdecydowanie.

Filka pisze...

ja wpadłam i sobie wypadam :)
o karteczce napisałam
miłego dnia !

ania pisze...

Niebanalne,bo nie białe,a cieplutkie w brazach...ach:)

ScrappyBlueStones pisze...

Ula, byłam, widziałam, żałuję, że ślubu już brać nie będę :D tylko o zaproszenie chodzi, żeby ktoś sobie czegoś nie pomyslał!!! A zdjęcia strony w Twoim wędrowniczku nie zrobiłam, więc zobaczysz dopiero jak wróci do Ciebie - czyli pewnie za jakieś 10 lat...buziaki!!

WIsani pisze...

Nie się odkisi tylko już się odkisiła i tak do końca nie WIadomo czy w ogóle była skiśnięta :)

WIsani pisze...

Coś bym pokisiła brehehehehehe ...

WIsani pisze...

Czy Ty wiesz U, że ja z miąższem w tym roku już 14-stą będę obchodzić ??!! Matko ! Jaka ja stara już jestem ...

WIsani pisze...

Ale tylko wiekiem stara he, he ciałem i duchem młódka jeszcze łehehehehe.

finnabair pisze...

ha, zaproszenie w brązach....żałuję, że ja już po ślubie...to jest....cieplutkie takie :)

moniq75k pisze...

A nie mówiłam, że z tą skisłą weną to zasłona dymna :-) Siedzi i dziobie te zaproszenia - jakieś 100 szt. takich cacuszek (haha)

ania pisze...

Ale ja to w sumie jeszcze przed:)))

jasminowasia pisze...

Piękne zaproszenie, a skisła wena u mnie jakoś jest długo i mnie osłabia...miłego dnia :)))))

Marsza pisze...

Zaproszenie prezentuje się wspaniale!
Przyznam się, że chyba jestem tu pierwszy raz (już nie ostatni)i przekopuje się przez wątki Bloga!
Jedno już wiem!!!!!!!!!!!!!!!!!
Coś, co zrobię następnego będzie w Brązach!!! Tak Właśnie w tych kolorach!!!
Zaczynają mi się podobać a u Ciebie pięknie wyglądają!!!!!!!!!!!!

Natka pisze...

To ja! Odkiszacz! Przydam się? :)