Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spotkania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spotkania. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 stycznia 2012

Z nowym rokiem, z lekkim poslizgiem :)

Przełom 2011/2012 obfitował u mnie w taką ilość pracy i emocji, że zabrakło mi już pary na publikowanie tego wszystkiego. Dlatego na moim blogu powstała prawie miesięczna "dziura"

Nie będę jej łatać ;)
Wspomnę tylko grudniowe Targi Rękodzieła w Poznaniu.

Każdy kto mnie odrobinę zna, wie że kocham Poznań :)
Zostawiliśmy tam przyjaciół i mnóstwo cudownych wspomnień, a dzięki scrapowaniu wzbogaciłam swoje poznańskie bogactwo o tamtejsze crafterki :*:*:*
Dziewczyny cudownie było być tam z Wami!!!!


Dziękuję wszystkim, którzy nas odwiedzili, nie wiem co byśmy zrobiły bez Waszego wsparcia :*
Specjalne uściski dla Michelle, Cynki, Guriany i Tores :*:*:*:*

Z tego miejsca pozdrawiam jeszcze przesympatycznych dostawców dziwnej żywności ;) - ekipę Wycinanki, zespół scrap.comu.peelu, Dekoracyjną Taśmę oraz Stonogi :D To były cudowne 3 dni!!!

Koniecznie do powtórzenia za rok!!!!


A teraz z Nowym Rokiem, nowym krokiem ;)
Zajrzycie na bloga firmowego - przedstawiamy tam nasz nowy DT :D

A ode mnie zaległościowy przepiśnik :)


:*

środa, 31 sierpnia 2011

No i poskrapowałyśmy razem :)

W Szczecinie :)

Było super, chociaż nie obyło się bez stresu, gdyż przypadło mi w udziale poprowadzić minimini warsztaty z kartkowania - do spółki z Blu :)

Moja kartka wyglądała tak:



A tu już efekt naszej wspólnej pracy


I trochę innych fotek:

Praca wre ;)

Katar przyjechała do nas aż z Warszawy!!!! :*


Od prawej - ja, Wiśnia, Jyoti, Blu, Morfffina, tyłem Kasia Decou, stoi Kasza i kawałek Evik ;)


Wszystkim ślicznie dziękuję za pozytywne emocje i dobrą dawkę energii.

Do następnego!!!

:*

wtorek, 26 lipca 2011

Trzy kolory

Na blogu firmowym trwa drugie wyzwanie - Trzy kolory - Wenecja

Moje 3 kolory wyglądają tak:


Kartka powstała na pełnym wrażeń weekendowym sabacie czarownic w Wolinie u Dory :*
Dora dziękujemy za wszystko, nikt nas nigdy nie ugości lepiej od Was :*:*:*

Tu prawie cały skład - bez Pasiaka, bo musiał jechać wcześniej i ze mną po drugiej stronie obiektywu - takie zdjęcia lubię najbardziej :P


A przy okazji okazało się, że mamy z Gosią podobną stylistykę na stopach, więc żeby nikt się nie czuł gorszym mieli wszyscy! Prawie ;)


Pasiasta skarpetka wcale nie należy do Pasiaka - normalnie można by konkurs rozpisać - która stopa czyja :P

Faaaajny był weeekend :D

Dzięki dziewczyny!!!!!!


Fotki podkradłam od Jyoti :*

środa, 23 marca 2011

Ojeju


Kobiece zamieszanie odbyło się w zeszły weekend i doprawdy nie jestem w stanie ująć w słowa stanu jakiego doznałam. - nie wiem czy to wina pełni, zmęczenia czy też emocji, ale generalnie byłam sto razy bardziej zakręcona niż zwykle.
Powyższy kolaż powstał jako praca zbiorowa, po pełnym emocji dniu, w godzinach nocnych w towarzystwie Fin, Mamami, 2.16, Agnieszki-Anny, Dryszki i Tores. Inicjatorką była chyba Druga? 
Materiały pochodziły z naszych torebek - ja swoją inteligentnie wysprzątałam przed wyjazdem ;), ale na warsztatach u Fin wygrało mi się parę tekturek ze Scrapińca, więc się akurat przydały.
Pani z kolaża chciała powiedzieć - faktem jest, iż...., ale ktoś ją wystraszył i zamarła w pół słowa...
Niesamowite było obserwowanie dziewczyn w akcie tworzenia zza szklaneczki martini ;p

Mój podpis widać ;)


W połowie after party poprostu padłam, więc niniejszym przepraszam wszystkich obecnych, zwłaszcza Wolfan i Costę, że tak uroczo je zabawiałam swoim towarzystwem...
Cioci C. dziękujemy za wyłączenie radyjka (zakodowałam ;))

Ale to wszystko było potem ;)
Bo wcześniej było SKRAPOWISKO!!!!!!!!!!!!!!!

Wielkie podziękowanie dla ekipy Craftmanii za zorganizowanie takiej imprezy!!!
Było super i strasznie miło było Was poznać :)

Udało mi się pomacać na żywo (choć krótko) moją osobistą Zussskę :) wraz z rodzicielką i przeuroczym Myszem :chomik zakochany:


I KitiW, której się wogóle nie spodziewałam :D


Tu z Fin i Karolą omawiamy sprawy wagi państwowej, w tle Monika.


Byłam też na warsztatach Babski Grunge u Fin - polecam wszystkim i się zgłaszam na kolejne - świetna sprawa :)
Tu Kasia z mamą - dwa pokolenia scrapują - bezcenne :)


A ja kurteczka wiedziałam gdzie się przesiąść :)
To była miłość od pierwszego scrapnięcia :) - 2:16

:Ach uhaku zachwycające jest Twoje dzieło:


:Zerknij tu proszę:


A tu cała ekipa warsztatowa, bez Vernon (kto to widział wychodzić w trakcie??????)


Super było spotkać dużą część zespołu Skrapujących Polek :)
Arte to Ty?????
Tuśka, Bea, Noami, Kamilcia, Karola, Bri :*


I Noami, która patrzyła na mnie jak na wariata, dopóki jej nie powiedziałam, ze ja to ja - bezcenne :)
Bo potem to już wszystko było jasne hahaha

Generalnie nikt mnie nie poznał ( z wyjątkiem Fryne, którą przycisnęłam do ściany), co było zabawne i dużo nam mówi o tym ile dystansu trzeba mieć do wirtualnego świata - c'nie??????

I najpiękniejszy dla mnie moment (od razu widać co kto lubi ;)) wspólny obiad na 14 osób przy jednym stole - choć lokal raczej średni, to był taki moment wyciszenia, przemielenia emocji i wrażeń, pogaduszek - rewelacja!!!


Matko, matko no co jeszcze - Gizmo poznałam (cudna jesteś), Marszę, Adę ze Scrapartu, która chyba wogóle mnie nie skojarzyła, miło było uściskać znów Leeyę, poznać Colorinę (pozdrowienia dla GosiS ;), strasznie miło było widzieć, jak dziewczyny sklepowe są wspomagane przez swoich mężów (mojego jakoś nie widzę w tej roli ;), ekipę Galerii Papieru i Strychową i pewnie jeszcze mi się przypomni parę osób :)

Szalenie dziękuję:
-  Fin za przygarnięcie nas do siebie,
- Jędrkowi za całokształt,
- Mami za śmiechy na kanapie,
- Dryszce za emocjonujący transport hehe,
- Zusssce, że przyjechała :)
- Drugiej, AA, Neli, Coście i Wolfan za wyborowe towarzystwo,
- Kamilci, Bei, Ani i Ewie za zorganizowanie takiej imprezy
- wszystkim, co byli, za to, że byli
i przede wszystkim Tores, za to, że kupiła mi bilet i mnie tam zawiozła, bo sama bym się wykręciła sianem w ostatniej chwili :)

Ps. Wszystkie zdjęcia pochodzą od Arte i Finn - ślicznie dziękuję, że mogłam je pokazać :)

niedziela, 23 sierpnia 2009

Nadejszła wiekopomna chwiła.....

i wręczyłsmy w końcu dziś album dla Tores z okazji narodzin małej Zuzi :)

Album w całości wygląda tak:
(okładka made by ja)


i jest naprawdę piękny oraz grubaśny :)



Za udział w przedsięwzięciu serdecznie dziękuję:


PatiS,

Pasiakowi,
Blu,

Rae,
Dorze,
Wi,
K-mai,
Agnieszce,
Latarni Morskiej,
Agnieszcze-Annie,
Filce,

Mamami,
Brises,
Nowalince.
Oliwiaen,
Anai,
Batorkowi,
Kayli,

Barbarelli,
Katasiaczkowi,
i Joasi*


Nikogo nie zjadłam????

Dziewczyny jestescie super!!!!

Specjalnie dla Was protokół z przekazania albumu :)

Foto by Pasiak :)




I wogóle dziś był świetny dzień


:*

sobota, 28 czerwca 2008

Szczeciński czwartek

Dzięki Barbarelli, która nas do siebie zaprosiła odbył się Szczeciński scrapowy czwartek.
Obecne: Barb, Tores, Niebieskooka, Dora, Edith, Zuzia i ja - sporo jak na szczecińskie spotkanie :)
W ostatniej chwili zabrakło Pasiaka, którego kocham miłością czystą :( szkoda wielka :(
Od rana do wieczora zaległyśmy w BRĄZOWYM pokoju, gdzie odbyły się pierwsze warsztaty wyzwaniowe (hehe) pod szyldem UHK Gallery, scrapowanie dowolne, jedzenie pizzy i czereśni oraz wszelkiego rodzaju zaleganie na fotelach, kanapach i takie tam różne.....

A to zestawiki na karteczki - profeska, co? hehehe


I praca wre - Tores, Edith (zachwycona kolorami) i Niebieskooka

Tores - "no przecież robię"


Edith, Niebieskooka i Barb


Łapki Bluajs szyją pracowicie


Edyta pokochała róż hehehe

Barb i Zuzia


W środku Dora :)




Niektórzy wyczerpani polegli hahaha


A oto efekty pracy :)



Teraz idę polatać, może jakieś swoje sensowne zdjęcie znajdę hahaha
A! Zrobiłam jeszcze zawieszką na drzwi pracowni Dory, mam nadzieję,
że będzie wesoło dyndać w Wolinie :)


Ps. Na dniach mam nadzieję pokazać Wam dlaczego ostatnio mnie nie było i z powodu czego moje papiery pokrył kurz.......

niedziela, 25 maja 2008

Scrapowy weekend...

Długi weekend to bardzo miła sprawa, ale weekend scrapowy to jest dopiero coś!!!
Taki weekend mi się trafił pierwszy w życiu.
Przez dwa dni gościła nas u siebie Dora i chwała jej za to!!!!!!!!!!!!!!!
Można powiedzieć spokojnie, że był to plener scrapowy, bo w wiekszości scrapowałyśmy w ogródku :) A jak zrobiła się chłodno to w salonie z kominkiem mrrrrrrrrrrrrr........
A oto wszystkie my, namalowane dziękczynnie dla Dory przez Pasiakową :)


A tak miałyśmy faaaajnie





To nie wymaga komentarza :)



Przepraszam czy tu scrapują???



Portretowo:

Niebieskooka (foto by Pasiak)


I Pasiak (made by UHK)

I w kominkowie :)
Dora w swoim królestwie
Hanulek pobiera lekcje malunku u niebylekogo:)

Pod koniec dodam, że był to bardzo płodny weekend - prace juz jutro :)
A tak juz zupełnie na koniec, to powiem Wam po cichu, że w ten weekend, jak rzadko kiedy, byłam absolutnie, niewymownie szczęśliwa!!!!!!!!!!!!
Dziękuję Wam laski bardzo, a najbardziej Dorze, że nas ugościła!!!!!
:* :* :*