poniedziałek, 8 września 2008

Trendykartki :)

Na weekend Hania z tatą pojechali na Hel, a ja kartkowałam i liftowałam :)
Pomijając rzeczy tajne, powstały takie trzy kartki, które zadebiutowały w TRENDYMANII,
gdzie niniejszym wszystkich serdecznie zapraszam!!!!!
:)


A po słodkim weekendzie rozpoczęłam kurs "ABC Przedsiębiorczości", który to, za przeproszeniem uznałam za kurs dla debili :(
Przez 6 godzin, rubryczka po rubryczce wypełnialiśmy wpis do ewidencji i wniosek o regon.
Normalnemu człowiekowi (tu mówię o sobie hehe) zajmuje to 10 minut!!!!!
6 godzin wyobrażacie sobie?????? No przyznam, ze byli tacy, co nie nadązali :/
Masakryczna strata czasu!!!! Rozłożyć się z kartkami nie wypada, poczytać ksiązkę nie wypada...
No nic to...
Toaleta jest ciekawa bardzo i na pobliskiej stacji benzynowej można sobie kawę wypić...
Myjnia jest, faaajnie myje.... No... auta..... Rózne takie..... Kolorowe.....
Pracownicy stacji bardzo interesujący ludzie......
Jedna babka zrobiła awanture o spaloną zapiekankę.....
Dobrze, ze świat taki ciekawy.......
....


14 komentarzy:

WIsani pisze...

Jesoooooooo U przerąbane 2 tygodnie masz, przecież ja bym Cię WIszkoliła, bujając z kokosem najlepsiej jak umiem hy, hy.

WIsani pisze...

A kartki całkiem trendy 8) Ojeeeeee

Fryne pisze...

no trediii mocno te kartki :P

a opis kursu mnie zamiótł pod biurko ;))))))))))))))))))))

finnabair pisze...

trendi, trendi.... :)
nawet bardzo trendi :)
a kurs...hm.cóż...współczuję - może szukając plusów znajdziesz np inspiracje w kolorze samochodów albo układzie szczotek w myjni?! zgroza z kątów wyziera...

Agnieszka - Anna pisze...

karteluchy soczyste...
ummm
a najbardziej ta trzecia

lara pisze...

oo biedaczko:*
ale kartki robisz śliczne:D
{ta pierwsza najlepsza}

lara pisze...

wiesz Uhaku coś mnie dzisiaj tu ciągnie:D
a nie wiem dlaczego;)

ScrappyBlueStones pisze...

Uleńko, powoli, powoli nadrabiam zaległości:) Ja nie wiem czy to bezpiecznie w "naszej" sytuacji takie wpisy czytać! dodatkowy wstrząs dla brzucha może się źle skończyć :D

w sprawie kursu: w takich sytuacjach zawsze się zastanawiam, czy to ktoś nie próbuje mnie podpuścić, a co gorsza, może jeszcze gdzieś ukryta kamera się czai... :D

No a tak ogólnie: to chyba sobie jakieś Twoje zdjęcie wydrukuję, na ścianie powieszę z podpisem: bohaterska matka polka - 300% normy!!

ps. i wielkie dzięki za oznaki sympatii :)

Ania z poddasza pisze...

Ja czegoś nie rozumiem, jak to wystawiłaś kartkę dla mnie w Trendymani? Może się pomyliłaś ze zmęczenia, tak na pewno :D


Boskie o boska. Pierwsza jest przeboska :D

nicktośka pisze...

ooo zadroszczę samotnego łikendu i takiej weny.. karteczki śliczne ... a na kursiku trza się zrelaksować... pomyślałam, że może mogłabyś sobie wziąć dziurkacz i porobić motylków na zapas, ale to chyba za głośne :D

fila pisze...

prześliczne te karteczki. a na dodatek można je podziwiać w trendymanii! XD :)

a kursu współczuję.. choć to zadziwiające, że niektórzy nie nadążali. rzeczywiście, ciekawy ten świat. :)

pozdrawiam! :*

nirshya.dwbh pisze...

Super!!!!!

Niech szybko znajda nabywców

Filka pisze...

ooooooo dobrze ze AA nie było, ona by ta zapiekanką rzuciła hahaha
jedziesz ciotka całą parą !!!!! nawet telefonów nie odbierasz...kij w oko... nie zadzwonie więcej (foch)

Simon pisze...

Beautiful! Thank you for sharing!