poniedziałek, 10 sierpnia 2009

Simply life

Na campingu nie byłam chyba od czasów liceum.
R jeździ z Hanią regularnie na weekendowe wypady windsurfingowe.
Naciskałam, naciskałam i w końcu dostąpiłysmy z Agą zaszczytu takiego wyjazdu :)
Mój entuzjazm na początku rozbujał się na tyle, ze chłopaki musieli mnie trochę stopować :)
Cudnie było.
Spanie w aucie czy namiocie, wspólne łazienki, kolejka do toalety...
Bujne nocne życie i krajobraz po bitwie o poranku...

Simply life w całej okazałości :)
Niedługo powtórka mam nadzieję!






Co mi się jeszcze podobało???
W okolicach 22 nie było szans dostać się do damskiej łazienki. Laski na potęgę szykowały się na wieczór.
Kąpiele, układanie włosów, szum suszarek, makijaż...
Olka podaj mi żel!!!
Tą koszulke czy tą czarną?
Ty stoisz do tego kontaktu?
Ktoś widział mój ręcznik??????
Meksyk..
A w męskiej???? Ciiiisza... Bo po co brać choćby prysznic??? ahahhahahahhahahaha
Ściskam wszystkich odwiedzaczy :*


Ps. Zapomniałabym dodać - ciepła woda na 4 minuty - 2 zł ;)

13 komentarzy:

Fryne pisze...

wariatka kochana!!!!!!!!!!!

pasiakowa pisze...

Uaaaaaa!! :D

rudlis pisze...

Nooo, czasy licealne i studenckie przypominają się :)))

adda pisze...

Czad!!!!!!!

cwasia pisze...

Aż się do moich wspomnień uśmiechnęłam :) Fajnie by było tak znowu pod namiot... będę mojego R. namawiać. Dzięki za przypomnienie jaka to frajda!

gulka pisze...

marzy mi sie taki camping juz od dawna, zazdroszcze :)

cynka pisze...

fantastyczne zdjęcia!!!

z ciekwej perspektywy - :-DDDD
musiało się dziać !!!

k_maja pisze...

no to się ładnie odmłodziłaś, ciotka ;) zazdroszczęęęęęęę.... :*

Niebiesko_Oka pisze...

AAAAaaaa!
ooo kocio :P
hahahaa
fajniutkie fotki!

Drycha pisze...

sheesha, sysunia ^^

Wisani pisze...

Ojacie ale CAD !!!
I fajkę wodną mieliście ??!! o_O hahahahaha.

rafija pisze...

ale klimat!!!
nie ma jak na biwaku!
aaa- to chlopy sie nie myja, zeby feromonow nie splukac...
prosiaki jedne
pozdr
;)

karikara pisze...

obsmiałam sie jak norka, czekam na jeszcze