niedziela, 4 października 2009

Góry i doliny....

Czasem w życiu tak się dzieje, ze juz nie wiadomo czy się smiać czy płakać....

Gdzieś tam się sypią finanse i to nie tak, że z jednego źródła, tylko ze wszystkich, dodatkowo dostaje się niemałą karę w bibliotece, mandat za złe parkowanie, dzieci chorują, mąż łamie palec, córka rozbija głowę, a gotowane na kolację jajko, okazuje się zbukiem, który wybucha i zalewa całą kuchnię....

Ha ha ha ha ha

To nie jest historia z filmu, niestety.....

Jest tez ktoś na tyle pogodzony ze sobą i swoim zyciem, ze nawet takie zbiegi okoliczności nie są w stanie go złamać(chociaz perspektywa siedzenia przez tydzien z chorymi dzieciakami w domu jest z lekka dołująca...).

Dobrze w takim gorszym okresie dostać mały prezent od losu :)








A dodatkowo dobrze mieć megapozytywną koleżankę wariatkę, która akurat urządza na blogu losowanie hahahahahahah

Pasiaku jesteś wielka!!!!!!!!! :*

Musicie to zobaczyć :) -->do Pasiaka-->

Ps. Skrzat oczywiscie pożyczony od Pasiaka!!!

9 komentarzy:

cynka pisze...

Kochna!!!
Mocno, gorąco ściskam - się nie dawaj !!!

Karmeleiro pisze...

zerkam sobie tu do Ciebie i siedze cicho - chociaz podziwiam. A teraz trzymam kciuki, by zycie wrocilo do normalnosci.

Karmeleiro pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
maj. pisze...

Trzymam kciuki za powrót w góry :)))))
( A z jajkiem to czysta prawda????? )

mamuta pisze...

Nie, no nie Ty Uhaczku, ty jesteś gejzer energii, optymizmu i dobrego humoru:* Wychodź z tej dziury szybciorkiem :*

Ciepłe myśli przesyłam i zdrówka dla dziewczyn :*

UHK Gallery pisze...

Dzięki dziewczyny, ale wiecie, doła nie ma, jakoś tak na śmiech to na razie biorę ;) Tzn jak mała głowe rozbiła, to mi śmiesznie wcale nie było, ale skonczyło się wszystko ok....
Maj no z jajkiem prawda najczystsza, choć z lekka śmierdząca ahahahahahaha, ale się wtedy nie śmiałam wcale a wcale, wręcz rzucałam niecenzuralnymi słowami :/ Za to wykorzystałam sytuację jako lekcję poglądową i uświadomiłam moją czterolatkę co jest co.
Także spoko w dzierze nie siedzę, ale siedzę na skraju dziury i zaglądam sobie do niej, że taka głębooooka jest ;)

:*:*:*

Wisani pisze...

Trzeba mieć silny charakter, żeby mimo tylu niefortunnych zbiegów okoliczności, brać wszystko na śmiech :D Ale tak zdrowiej, a wiadomo wszem i wobec, że po złych dniach nadchodzą dobre, a nawet lepsze :)

paola pisze...

Not too sure i understood correctly but if this is Candy i want some. Love looking around on your blog, your work is FABULOUS!
Paola:)

Raquel pisze...

I think this is candy, but Im not to sure, but your blog is wonderful. I would love a chance to win these great stamps or images!!!.

Raquel