czwartek, 22 października 2009

Straszne głupoty

W zeszłą sobotę pan Krzysiek Jarzyna ze Szczecina,
szef wszystkich szefów,
zaprosił nas na spotkanie szych!!!

Efektem spotkania są 3 takie tam sobie kartki:


pierwsza ( tu jedna szycha tak długo macała, że z tego macania mi dowiązała kokardkę z dratwą i perełką, plus guzik gratis - kto się zna na wiązaniach, ten rozpozna ten charakterystyczny węzeł marynarski ;P)

druga:

oraz trzecia:

Kolory trochę przekłamane, bo słońce jakieś żółte świeci (niektórzy uważają, że słońce to takie czarne krechy hahaha)
Kartki są, jakie są, bo atmosfera była jakaś niesprzyjająca cięzkiej pracy.
Z drugiej strony czy ktoś kiedyś widział pracującą szychę????
Za ww głupoty niniejszym przepraszam, ale za 10 minut byłoby tylko gorzej :P
:*


11 komentarzy:

Wisani pisze...

OMG !!! Amejzing !!!

Wisani pisze...

Szychy, Vipy i marynarskie węzły hahhahahahahha. Na zachodzie bez zmian znaczy się ;)

coco.nut pisze...

fajne te twoje kartki - niezmiennie :) twoje komentarze też lubię :)
pozdrowienia dla szych i dla szefa wszystkich szefów również!

cynka pisze...

znakomicie się Ciebie czyta i ogląda :D!!!

Drycha pisze...

a nie możesz zmienić po prostu balansu bieli? :P

Encza pisze...

:) CZADZIK :)
pozdrawiam !!!

maj. pisze...

Przekłamane kolory bardzo mi się podobają :)))

Dunia pisze...

nie no, kartki pierwsza klasa!

Niebiesko_Oka pisze...

hej szychaczu!
a popatrz, a ten kierowca się o nazwisku nie zająknął nawet :P
węzeł oczywiście rozpoznaje!
kartki och i ach!
suuper :)

ScrappyBlueStones pisze...

Cześć Szycho :)

Jeśli sama dasz za mało brązów to Cię słońce przyrumieni:)

Trzy kartki po spotkaniu - to dla mnie wyczyn doprawdy niemały! No ale bycie szychą do czegoś zobowiązuje :)

pzdr z niedźwiedziego gawra

lara pisze...

Szycho nasza zrobiłaś świetne kartki:)