poniedziałek, 14 października 2013

Stara Rzeźnia

Nareszcie! 
Po chyba 3 latach wybierania się, udało mi się tam dotrzeć :)
Pojechałyśmy w sobotę rano razem z Toresem, na miejscu odebrała nas Michelle i zawiozła na miejsce.
Misiu dziekujemy bardzo bardzo - szkoda, że nie mogłaś być z nami :***

Na miejscu spotkałyśmy Gurianę i Cynkę i hajda po targu!!!

Było cudnie!!!! Trochę sie czułam, jak pies myśliwski na polowaniu :P
Z wrażenia nie zrobiłam ani jednego zdjęcia, a szkoda, bo niektóre eksponaty warte były uwiecznienia.

A oto moje zdobycze:

Walizka
 - nie zamierzałam kupować, ale szybko się okazało, że będę potrzebować coś, w czym przewiozę swoje skarby :)




Pudełeczka, skrzyneczki i wieszaki
- w tym jeden z napisem - konfekcja męzka ;)



Datownik i numerator


Szablony :)


Stary zeszyt z przepisami - po polsku.
Właściwie to Cynka go znalazła i mi odstąpiła - pokłony!!!



Kolejowa latarenka - następnym razem musze zdobyć jeszcze taką z napisem PKP :)


 I najcudniejsze - parę cyferblatów i trybików, 
nożyczki (dzieki Gurianie:*), 
stary ustnik do trąbki - myślałam, że mój mąz się ucieszy hahahaha, 
kałamarzyk, dwie cudne miarki, 
mini wagę, stalówki i całą garśc starych kluczy :)



Było świetnie!!!
I nawet obolałe mięśnie od dźwigania tej mojej walizy
tego nie zmienią :)

Toresowi dziękuję za towarzystwo w podróży, pomoc w targaniu gratów, pilnowanie walizy
i pożyczanie kasy :):):)
Michelle - za zmobilizowanie i transport!
Cynce i Gurianie za wskazanie cennych miejsc i dzielenie się łupami!!!
Gurianę dodatkowo przepraszam za sernik - melduję, ze doczytałam w pociągu!!!

Tak było o!!!

18 komentarzy:

Dziwolonk pisze...

Piękne skarby, eh zazdroszczę i zaczynam troszku żałować, że stęskniona zostałam z mężem, zamiast się udać z Wami na łowy...;) Tylko troszku...;)

UHK Gallery pisze...

Asiu odrobisz - trzeba się wybrać jeszcze raz!!!

Drycha pisze...

wzdycham.... o.o

rudlis pisze...

Cudne skarby :) Na walizkę patrzę z rozrzewnieniem - jako dziecko jeździłam z podobną na kolonie...

Guriana pisze...

Kochana, cudnie się obłowiłaś...cieszę się razem z Tobą, że wyprawa się udała:)***

perelka111 pisze...

cudna walizeczka:)

Qoolka pisze...

cudne skarby, teraz czekac na nowe pracki :)

Monika Mróz pisze...

o jeny, ale łupy! Cudne wszystko, ale nożyczki, zeszyt, lampka, waga, datownik.. Dobra, bez sensu, trzeba by wszystko wymienić :D wszystko niesamowicie piękne. No i to pismo w zeszycie, ciekawe czyja to ręka i z jaką historią:) ale czad! <3

Zussska pisze...

Ja pierdziu! Ale zazdrocha!!!

Scrapnica Pomysłów pisze...

Cuda łupy! Ja może też się wybiorę. Niebawem czas rozpocząć nadawać klimat naszemu mieszkanku. :)

Belladonna pisze...

Cudne łupy!

Boei pisze...

Świetna wyprawa! Lubię klimat Rzeźni i też czasem tam bywam, ale nie zawsze takie cuda uda się upolować;)
Zeszyt- rewelacja!!!

Chris pisze...

Hi there, just stopping by to say how delightful your blog is. Thanks so much for sharing. I have recently found your blog and am now following you, and will visit often. Please stop by my blog and perhaps you would like to follow me also. Have a wonderful day. Hugs, Chris
http://chelencarter-retiredandlovingit.blogspot.ca/

ciotka pisze...

a gdzie to takie skarby można wypatrzeć ?

cyga pisze...

Latarenka kolejowa jest świetna.
Stara Garbarnia to Poznań
http://www.gielda.poznan.pl/

ciotka pisze...

jeszcze nie byłam w poznaniu, chętnie się wybiore :D dziękuję.

rosaliaa pisze...

skarby do pozazdroszcenia

Jaga Switka pisze...

Wspaniale zakupy a właściwie łowy.