środa, 3 października 2007

Malunki, malunki...

Namalowane już daawno. Dwa wzory pożyczone z serwetek.

Jeszcze nie wiedziałam co to decoupage i myślałam, że się
poprostu przemalowuje :) Genialne!!!!


Leżały i leżały, aż się doczekały oprawy

Swoją drogą taka oprawa to jest finansowa wykańczalnia!!!!

2 komentarze:

WIsani pisze...

Leżały, leżały i się doczekały (...) he he jak ja trochę poleżę to też się doczekam ? he he. A tak poważnie to wiesz jakie są, z dużą ilością "sssssssssssssssssss" :))))

WIsani pisze...

Wcale się nie Udzielam, tak tylko zajrzałam :)