piątek, 5 października 2007

Wspomnienie z dzieciństwa

Na konkurs chciałam najpierw oscrapować własne zdjęcie.
Myślałam o czarno-białym, starych koronkach itp.
Ale potem stwierdziłam, że pewnie większość w ten sposób podejdzie do tematu.
I zrobiłam dla Hani, po mojemu.
Ubolewam nad tym, że moje scrapy nie są takie cudnie bogate w dodatki, tagi, schowki... Ale nie potrafię takich robić.
W życiu jestem potworną bałaganiarą - kto mnie zna, ten wie :)
Za to scrapy mam wyjątkowo poukładane.
Może i dobrze, przynajmniej wiadomo, które moje :)I liczę na to, że może kiedyś ktoś, konkursowo mnie doceni :)






3 komentarze:

WIsani pisze...

Jeżeli ja byłabym jurorką miałabyś nagrodę na bank :) Do tematu podeszłaś, podszedłaś he he, podszednełaś, a właściwie wszystkie te 3 rzeczy naraz - inaczej i ciekawiej zarazem. A wykonanie ach i och z rencią w roli głównej fikanej przeze mnie razy osiem.

WIsani pisze...

Pomyłka !!! Rencia razy sto osiem !!!

ceramik pisze...

ja doceniam to poukladanie w Twoich pracach :)