piątek, 13 lutego 2009

Ciekawostka przyrodnicza.....

Po dwóch tygodniach siedzenia w domu pierwsze dziecko mi wyzdrowiało, a drugie zachorowało.
Po trzech tygodniach drugie prawie zdrowe, za to pierwsze znów w gorączce.
Przede mną zapewne kolejny tydzień uziemienia...

No cóż miewam łagodnie mówiąc INNE pomysły na codzień,
bardziej INNE na pełnie (oj przynoszą one czasem masakryczne konsekwencje), wiec nie wiem czy wypada sie przyznać, ale...
Po trzech tygodniach uziemienia mam schizę w pełnym rozkwicie - nie wiem co będzie dalej.....Na ten czas doskonale trafił Katasiaczek, który to wyzwał mnie na kartkę żółto-pomarańczową. No cóż... kartka gotowa, ale ciężko mi szło.... (Tores potwierdzi;))
Nie jestem jakos specjalnie z siebie dumna, ale zamieszczam jako ciekawostkę przyrodniczą....



Spokojnego weekendu Wam życzę!!!!

13 komentarzy:

Rae pisze...

Ula, mimo kolorów WIDAĆ, że to Twoja kartka. Ja jakoś też do żółtego nadmierna sympatia nie pałam, nie żebym nie lubiła, tylko obojętny mi jest chyba, ale karteczka naprawdę fajna. I taka cieplutko-radosna.

rudlis pisze...

Twoja karteczka mimo nie "uhakowskich" kolorów jest świetna...radosna, ciepła, słoneczna...kiedy w końcu będzie wiosna ;)

Pozdrawiam:*

Rybiooka pisze...

Zdrowia życzę....
U mnie też szpital na peryferiach, cała rodzina smara, kicha, kaszle wrrr

Karteczka ciepła, dająca nadzieje.
Mi sie podoba!!!

Katasiaczkowe pasje pisze...

Matko kochana jaka ty jesteś maruda. Dobrze Rea mówi. Od razu widać że Twoja jest

Tores pisze...

Gucio karteczka, a żebyście widziały, ile czasu ona nad nią wydziwiała! Że nie taka, że pusta... :)

Niebiesko_Oka pisze...

karteczka fajniusia, ale te poniżej .. miodzio!!!
Ty kochasz kartki ... a one kochaja Ciebie!!!

Costa pisze...

Kartka sliczna jest i kolory ma .. zajefajne i taka radosna ;D
Zdrówka cłaej rodzince życzę.. a tak Pan Mąż to Cię niemoże z domu na troszke puścić samopas ? Może chwila sam na sam ze sobą dobrze by zrobiła ?
buziolllll

finnabair pisze...

ij całusy dla ciebie i twoich latorośli wątłych chwilowo :*
a kartka jak najbardziej uhakowa, choć kolorki takie..musztardowe nieco?
:)

MonaLisa pisze...

UHK-u, kartka naprawdę nie jest zła, co ty sie tak czepiasz, natomisat opis poczatkowy to normalnie jakbym o sobie czytala, najpierw chory K, potem W teraz ja, ciekawe kto zatoczy koło , mam nadzieje ze nie P.............. no zdrowia cholerka, i tyle.............

edit pisze...

nie wiem czy cię to pocieszy ale mnie troszke tak,że nie tylko u was taki sajgon, u nas to samo ciągle na przemian w różnych konfiguracjach jesteśmy chorzy i uziemieni od września, prawie nieustannie,rozumiem więc dobrze i życzę zdrówka a kartki i resztę Twoją uwielbiam :)

Wisani pisze...

Ciekawostka przyrodnicza bardzo ciekawa :D
U super sobie poradziłaś z wyzwaniem.
P.S. u nas już zdrowotnie (tfu tfu) w porządku :)

Cassia.wu pisze...

Kartka świetna!
Całkowicie rozumiem co czujesz i przeżywasz. Ja też usycham jak moje dzieci chorują, a też chorują na zmianę i w efekcie chorują ciągle. Właśnie Ludzik wrócił od lekarza...Buziaczki, trzymaj się ciepło

Cassia.wu pisze...

Kartka świetna!
Całkowicie rozumiem co czujesz i przeżywasz. Ja też usycham jak moje dzieci chorują, a też chorują na zmianę i w efekcie chorują ciągle. Właśnie Ludzik wrócił od lekarza...Buziaczki, trzymaj się ciepło