Po trzech tygodniach drugie prawie zdrowe, za to pierwsze znów w gorączce.
Przede mną zapewne kolejny tydzień uziemienia...
No cóż miewam łagodnie mówiąc INNE pomysły na codzień,
bardziej INNE na pełnie (oj przynoszą one czasem masakryczne konsekwencje), wiec nie wiem czy wypada sie przyznać, ale...
Po trzech tygodniach uziemienia mam schizę w pełnym rozkwicie - nie wiem co będzie dalej.....Na ten czas doskonale trafił Katasiaczek, który to wyzwał mnie na kartkę żółto-pomarańczową. No cóż... kartka gotowa, ale ciężko mi szło.... (Tores potwierdzi;))
Nie jestem jakos specjalnie z siebie dumna, ale zamieszczam jako ciekawostkę przyrodniczą....
Spokojnego weekendu Wam życzę!!!!






